Dębogórze, Dębogórze-Wybudowanie, Kazimierz, Kosakowo, Mechelinki, Mosty, Pierwoszyno, Pogórze, Suchy Dwór, Rewa

Twórca 66 Kaszubskiego Pułku Piechoty mjr Leon Kowalski – starosta kartuski, kościerski i świecki

Listopad 2, 2016 : Kultura i psychologia

Leon Kowalski 66 KPP    12 sierpnia 1912 roku w Gdańsku powstaje Towarzystwo Młodokaszubów z prezesem ks. Ignacym Cyrą, sekretarzem dr. Aleksandrem Majkowskim na czele. Celem Młodokaszubów było obudzenie w Kaszubach własnej świadomości etnicznej, promowanie wiedzy o Kaszubach oraz włączenia Kaszubów w nurt życia ogólnopolskiego. Młodokaszubi nie tylko działali na polu literackim, społecznym, walczyli również z bronią w ręku o wolność Polski, Kaszub. Takim przykładem młodokaszuby jest Leon Kowalski, filomata, działacz społeczny, narodowy, drukarz, bibliotekarz, twórca Kaszubskiego Pułku Strzelców Pomorskich Komendanta Józefa Piłsudskiego, przemianowanego później na 66 Kaszubski Pułk Piechoty im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Pragnę przybliżyć zapomnianą postać majora Leona Kowalskiego, oficera, który świetnie przygotował kaszubski pułk, będący postrachem sowieckich pułków w wojnie 1920 roku. Dzięki związaniu w walce wojsk Tuchaczewskiego na zakolu Bugu, dał marszałkowi, swojemu patronowi, dodatkowy czas na przygotowanie do bitwy warszawskiej.

Leon Kowalski jako student    Leon Kowalski był osobą niezwykłą. Urodził się 2 października w 1882 roku w Rombarku w powiecie starogardzkim w bogatej chłopskiej rodzinie Walentego Kowalskiego i Anny z domu Lewicka. Uczęszczając do gimnazjum w Brodnicy należał w latach 1899-1900 do Towarzystwa Filomatów. Maturę zdał w 1905 roku i rozpoczął studia wyższe na Wydziale Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego, których nie ukończył, wybierając ostatecznie karierę dziennikarza. W 1907 roku rozpoczyna pracę w redakcji pelplińskiego „Pielgrzyma”, a następnie w „Gazecie Grudziądzkiej”. W latach 1910-1914 do powołania go do służby w pruskim wojsku, był właścicielem drukarni w Starogardzie Gdańskim, prowadząc równocześnie szeroką działalność na rzecz podtrzymania polskości w zaborze pruskim. Do wybuchu I wojny światowej wydawał w tym mieście polskie pismo „Nasza Gazeta”, przeciwstawiając się antypolskiej propagandzie pruskiego zaborcy. Był bibliotekarzem Towarzystwa Czytelni Polskich na powiat starogardzki oraz współzałożycielem i prezesem powołanego w 1913 roku w Starogardzie Gdańskim, Towarzystwa Śpiewaczego „Lutnia”. W latach 1912-1914 był prezesem Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w tym mieście. Jako poddany cesarza pruskiego, w 1914 roku zostaje powołany do wojska pruskiego i wyrusza na front prusko – rosyjski w stopniu podporucznika. Rok później trafia do trzyletniej niewoli rosyjskiej, którą spędził na Krymie. W 1919 roku wraca Polski. Wstępuje jako ochotnik do Wielkopolskich Wojsk Powstańczych zachowując stopień podporucznika. Jako oficer bierze czynny udział w Powstaniu Wielkopolskim. Rozkazem Dowództwa Wojsk Wielkopolskich otrzymuje polecenie organizacji 1 Baonu Toruńskiego Pułku Strzelców. Wówczas pisze słowa marszu „ Toruński hufiec do boju gotowy” będącym hymnem 63 Toruńskiego Pułku Piechoty:

Toruński my hufiec do boju gotowy

Gotowe już nasze bagnety,

By skruszyć ostatnie krzyżackie okowy

i wziąć za ich zbrodnie odwety.

Zdjęcie zrobiono w koszarach fredycjańskich w Chełmnie ( dawne koszary pruskie)  Że polskie są Prusy Zachodnie,  

Zaświadczym na froncie my godnie,  

Ołowiem i krwią paragrafy spiszemy,  

Że z Polską połączyć się chcemy

Co Prusak zdradziecką zagarnął grabieżą

To odda wolności nam zorza.

Granice nam strzelcy bagnetem odmierzą,

Nie damy im Gdańska, ni morza.

   Rozkazem dowódcy Dywizji Strzelców Pomorskich płk Stanisława Skrzyńskiego – nr 30 z dnia 8 października 1919 r. otrzymuje rozkaz zorganizowania z kaszubskich ochotników, którzy z Kaszub przedarli się na teren Powstania Wielkopolskiego, Kaszubskiego Pułku Strzelców Pomorskich, który to rozkazem Ministra Spraw Wojskowych nr 1401 z dnia 5.03.1920 r. zostaje przemianowany na 66 Kaszubski Pułk Piechoty im Marszałka Józefa Piłsudskiego. Po wkroczeniu swojego pułku do Torunia pisze tekst do marszu Kaszubskiego Pułku Strzelców Pomorskich. Marsz ten był pułkowym hymnem do 1938 roku:

Gdy Polska liczyła swych synów zastałych

Zagrzmiało „żyjemy” w Kaszubach też całych

Zaćmiłaby przecie wolności tej zorza

Bez synów kaszubskich na straży jej morza

 Spokojna bądź, spokojna bądź, spokojna bądź Polsko,

 O morską Twą straż

 Wypełni ją, wypełni ją, wypełni wiernie

 Kaszubski Pułk nasz

Choć krzyżak w szatańskie objęcia nas wabił,

66 Kaszubski – grupa oficerów 66 Kaszubkiego Pułku z mjr Leonem Kowalskim  założycielem Pułku i jego pierwszym dowódcą.  Poznań Ławica 1919 rok Polskiego w nas serca i ducha nie zabił

I chociaż wciąż jeszcze złe zdrady swe knuje

Kaszubskich wiarusów tym jadem nie struje

 Spokojna bądź, spokojna bądź, spokojna bądź Polsko……

Bogactwem nie słyną piaszczyste twe pola

Lecz za to hartuje się w pracy nam wola,

I z czynu Ojczyzna, gdy zechce ofiary,

Ochoczo pod strzelców podążym sztandary.

 Spokojna bądź, spokojna bądź, spokojna bądź Polsko ……

Wśród cudnej, górzystej, kaszubskiej krainy

Jak dęby wyrosłe, powstaną wraz syny,

I choć się na Polskę wsze piekła rozsierdzą

Upadną przed żywą Kaszubską tą twierdzą.

 Spokojna bądź, spokojna bądź, spokojna bądź Polsko ….

   Po 75 latach (po raz pierwszy na Kaszubach) ten marsz został odśpiewany przez chór Morzanie z Kosakowa w czasie uroczystości odsłonięcia tablic z nazwiskami poległych w wojnie 1920 r. mieszkańców przedwojennego powiatu kartuskiego. Uroczystość miała miejsce 29.06.2014 r. w Żukowie.

Leon Kowalski - pierwszy po lewej - wycieczkastarostwa kościerskiego Kościerzyna do Zakopanego - zd. Gubałówka    Porucznik Leon Kowalski doskonale przygotował swój pułk do działań bojowych w wojnie polsko – bolszewickiej, o czym świadczą bojowe sukcesy 66 Kaszubskiego Pułku Piechoty. Dnia 4.05.1920 roku, w randze majora, przechodzi w stan spoczynku. Zostaje skierowany do pracy w Urzędzie Wojewódzkim w Toruniu. Był wyróżniającym i sprawnym urzędnikiem. W dniu 5.01. 1922 roku wraz z innymi osobami zakłada w Toruniu Oddział PTTK. Zostaje członkiem Zarządu tego Oddziału. Na wniosek Starostwa Powiatowego w Kartuzach, dekretem Ministra Spraw Wewnętrznych nr Ldz.V.O.108/22 z dnia 27.07.22 zostaje mianowany z dniem 1.02.1922 r. Starostą Kartuskim. W czasie wizyty Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego na Kaszubach, w dniu 27.04.1923 Leon Kowalski, mając na uwadze ówczesne uwarunkowania społeczno – polityczne, wita przybywającego do Kartuz Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego gałązką oliwną. Tak ten moment wspomina Prezydent Stanisław Wojciechowski:

W czasie mojej podróży podkreślałem znaczenie Pomorza dla Polski. Pan starosta kartuski powitał mnie z różdżką oliwną, i słusznie. Nie na surmy wojenne dziś czas. Są jednak jeszcze ludzie nierozważni, którzy, mimo doświadczeń ostatniej wojny, sądzą, że przy pomocy zbrojnego odwetu zyskać coś mogą. Tym wszystkim muszę stanowczo powiedzieć, że Polska nikomu nie pozwoli odebrać sobie ani jednej piędzi ziemi. Marzenia o zmianie obecnych granic Państwa Polskiego w przyszłości, w drodze zbrojnego najazdu, należą do dziedziny urojeń”.

  Leon Kowalski z żoną Marianną   Obowiązki Starosty Kartuskiego Leon Kowalski pełni do 15 czerwca 1923 roku, gdy zostaje mianowany starostą kościerskim. Natomiast w latach 1927 – 1932 pełni funkcję starosty powiatu świeckiego. Pracując w Świeciu wydaje pierwszy tomik swoich wierszy. Niestety do dnia dzisiejszego nie zachował się ani jeden egzemplarz.

   W 1932 roku Leon Kowalski przechodzi na emeryturę. Pomimo to dalej jest aktywny społecznie. Pełni funkcję przewodniczącego Urzędu Rozjemczego dla spraw Finansowo-Rolnych na powiat świecki, powraca do dawnej profesji dziennikarskiej. W 1936 roku przeprowadza się do Gdyni. Do wybuchu II wojny światowej pracuje jako korektor w „Kurierze Bałtyckim” w Gdyni. W wolnych chwilach, oprócz pisania wierszy, zajmuje się malarstwem oraz muzyką. Jego pasją jest malowanie kaszubskich pejzaży. Z jego malarskiego dorobku do dnia dzisiejszego zachowały się pojedyncze egzemplarze. Pozostałą część zabrała wojna. Bierze aktywny udział w dyskusji na temat utworzenia Muzeum Kaszubskiego w Kartuzach. W dodatku regionalnym „Gazety Kartuskiej” – Kaszuby, tak pisze o tej inicjatywie:

Niechże więc powstanie to muzeum regionalne i niech zsumowane w nim uczucia, przywiązania i tradycje regionu kaszubskiego przekazuje z pokolenia na pokolenie jako cząstkę wspólnej, coraz głębszej kultury polskiej.

   W 1939 roku, wraz z rodziną, zostaje wysiedlony z Gdyni w okolice Radomia, gdzie pomaga okolicznej ludności pisać pisma do różnych instytucji niemieckich.

  Leon Kowalski z żoną  na spacerze w gdyńskich lasach   W 1945 roku Leon Kowalski wraz z rodziną powraca do Gdyni. Zamieszkuje w swoim własnym domu zajmując parter (na piętrze zamieszkali dodatkowi lokatorzy). Podejmuje prace korektora w „Gazecie Morskiej” oraz „Przeglądzie Kupieckim”. Następnie od 1950 roku pracuje jako księgarz w „Domie Książki”, księgarni przy ulicy Świętojańskiej nr.3 w Gdyni. Obecnie w tym miejscu jest filia komercyjnego banku. W 1952 roku zostaje jej kierownikiem.

   Leon Kowalski był żonaty z Marianną Błędzką , miał dwie córki – Bożenę i Halinę oraz syna Mirosława. Jego syn Mirosław odbywał praktykę w 66 Kaszubskim Pułku Piechoty. Po odbyciu praktyki pracuje, aż do wybuchu wojny, w Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni. Jako oficer rezerwy 66 Kaszubskiego Pułku Piechoty – grupa radomska, bierze udział w wojnie 1939 roku. Dostaje się do niewoli sowieckiej. Na początku kwietnia zostaje rozstrzelany w Katyniu. Jego ojciec Leon Kowalski umiera 6 września 1952 roku w Gdyni. Major Leon Kowalski spoczywa na Cmentarzu Witomińskim, w alei naprzeciw grobów gdyńskich Jezuitów oraz Franciszkanów. Jego grób jest bardzo skromny. Nie ma na nim żadnej informacji kim był za życia, co zrobił dla Polski oraz nas Kaszubów. Jest jedynym młodokaszubą pochowanym na gdyńskim cmentarzu.

 

 Marian Hirsz

Polecamy dalszej uwadze:

Dodaj do:

Waszym Zdaniem

Wpisz wynik działania: Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.