Dębogórze, Dębogórze-Wybudowanie, Kazimierz, Kosakowo, Mechelinki, Mosty, Pierwoszyno, Pogórze, Suchy Dwór, Rewa

Kandydat na ołtarze z gminy Kosakowo

Sierpień 29, 2011 : Kultura i psychologia

radtke1 24 maja 2011 roku w Pelplinie odbyła się uroczystość zakończenia procesu beatyfikacyjnego męczenników II wojny światowej na poziomie krajowym.

Wśród męczenników II wojny światowej  jest  Sługa Boży ks. Stefan Radke urodzony 2 marca 1890 roku w Dębogórzu, w kaszubskiej rodzinie  jako syn Józefa i Julianny z domu Magrian. Miał ośmioro rodzeństwa. Jego brat Jan Radtke był pierwszym   wójtem Gdyni.

W tamtym okresie Dębogórze należało do parafii św. Michała Archanioła w Oksywiu. Tutaj przyjmuje sakrament chrztu. Od 1915 roku Dębogórze należało do kuracji Podwyższenia Krzyża Świętego w Pierwoszynie. Powstanie kuracji było możliwe dzięki staraniom mieszkańców, a prze wszystkim Józefa Klebby, kowala, poety, działacza patriotycznego i kaszubskiego, mocno wspierającego działania Antoniego Abrahama i Majkowskiego.

Sługa Boży Stefan Radtke, po ukończeniu szkoły ludowej podejmuje naukę w wejherowskim gimnazjum, by maturę zdać w Elblągu. Po wybuchu I wojny światowej jako poddany cesarza zostaje 1 lipca 1915 roku  cielony do armii pruskiej i bierze udział w walkach na froncie francuskim, gdzie dostaje się do niewoli. Po zakończeniu wojny podejmuje studia w Wyższym Seminarium w Pelplinie.

W dniu 24 czerwca 1924 roku z rąk biskupa Augustyna Rosentretera otrzymuje święcenia kapłańskie i zostaje skierowany do  pracy duszpasterskiej w parafii Świętej Trójcy w Chełmnie. Pełni kolejne posługi duszpasterskie w parafiach: św. Trójcy w Chełmży,  Sw. Małgorzaty w Miłobądzu, a od 17 września 1927 r w parafii św. Mikołaja w  Papowie Biskupim.

1 stycznia 1933 roku zostaje  mianowany kuratusem nowopowstałej parafii Chrystusa Króla w Gdyni – Małym Kacku. Tutaj rozpoczyna dzieło budowy nowego kościoła. Przy  pomocy swojego brata Jana Radtkego – wójta Gdyni rozpoczyna budowę kościoła i plebanii. Dzięki dobrej organizacji budowa szybko posuwa się do przodu. Z dniem 1 października 1938 roku zostaje proboszczem parafii św. Wawrzyńca w Rożentalu k/Lubawy. Tutaj zostaje  Go wybuch II wojny światowej. W dniu 5.09.1939 roku zostaje aresztowany przez Selbstschutz i uwięziony w Olsztynku. Potem kolejno w Nowym Mieście, Brodnicy , Rypinie, Oborach i Grudziądzu . W marcu 1940 roku zostaje przewieziony do obozu Sztuthof, a następnie zostaje przewieziony do obozu Sachsenhausen.

Rodzina Sługi Bożego ks. Stefana czyniła usilne starania o Jego uwolnienie z obozu. Przestawiona przez rodzinę władzom hitlerowskim prośba o zwolnienie z obozu, podpisana przez okolicznych katolików jak i ewangelików, została przez władze hitlerowskie rozpatrzona pozytywnie. Pozytywnie rozpatrzenie prośby  było wydarzeniem, gdyż hitlerowcy z reguły takie prośby rozpatrywali negatywnie. Gdy został wezwany, przed opuszczeniem obozu, na rozmowę, kiedy już zapadła decyzja  o uwolnieniu, esesman zapytał Go kim jest,  jaki jest zawód ks. Stefana. Sługa Boży ks. Stefan Radtke otwarcie oświadczył, że jest księdzem. To oświadczenie było wydaniem na siebie wyroku. Nie zaparł się swego kapłaństwa i pozostał wierny Bogu.

Zmarł w obozie na wskutek wycieńczenia 29 października 1940 roku.  Rodzinie władze obozowe oświadczyły, że zmarł na reumatyzm a potem, że na serce. Jednakże owe przyczyny nie były zgodne z prawdą. Świadkowie śmierci księdza podają szykany obozowe.

Proces beatyfikacyjny przebiega dość szybko. Sługa Boży ks. Stefan Radtke zginął jako męczennik za wiarę. „Jednakże w procesach beatyfikacyjnych męczenników, by ogłosić ich błogosławionymi, nie jest potrzebny cud. Taki przywilej mają tylko męczennicy, którzy  mimo  prześladowań pozostali wierni Chrystusowi i jego nauce” mówi ks. o. Ludwik Fąs  wicepostulator procesu beatyfikacyjnego męczenników II wojny światowej.

Sługa Boży ks. Stefan Radtke jest w historii naszej małej ojczyzny – gminy Kosakowo pierwszym i jedynym kandydatem na ołtarze. Jego dokumenty beatyfikacyjne znajdują się w  Watykanie. Odbyło się już kilka posiedzeń kongregacji. Należy w niedługim czasie spodziewać się ogłoszenia przez papieża Benedykta XVI daty i miejsca beatyfikacji.

Myślę, że na początku przyszłego lata tę datę poznamy.

Marian  Hirsz

Dodaj do:

Waszym Zdaniem

  1. tymek napisał(a):

    Proszę jeszcze pamiętać o ks. Biskupie Konstantym Dominiku, który jest również związany z naszą gminą, i jest kandydatem na ołtarze.
    Za stroną parafii w Koskowie ( http://www.parafia.kosakowo.com/parafia/historia/ ) cytuję: „Za obecnym biurem parafialnym znajduje się mały pokoik w którym co roku mieszkał ks. Biskup Konstanty Dominik. Spędzał tutaj urlopy. Odwiedzał ze swego pokoiku bliską rodzinę mieszkającą w Mostach i Mechelinkach. Jak wspominał wymieniony już p. Kaleta w kieszeniach miał zawsze dla dzieci cukierki.”
    W przypadku ks. Biskupa Konstantego Dominika już w 1966 roku rozpoczął się etap rzymski procesu beatyfikacyjnego. Więcej o Biskupie: http://pl.wikipedia.org/wiki/Konstantyn_Dominik

  2. lesok napisał(a):

    Należy pamiętać o biskupie Konstantym Dominiku. Jednakże różnica polega na tym iż Sługa Boży ks. Stefan Radtke urodził się na naszej Ziemi Kosakowskiej,tu mieszkał,tu ma swoją Rodzinę, jest stąd, jest nasz. Natomiast Sługa Boży Konstantyn Dominik spędzał swój wolny czas wśród krewnych, mieszkańców naszej ziemi. Trzeba powiedzieć, iż Sługa Boży ks. Stefan Radtke jako męczennik II wojny światowej zginął za naszą wiarę. W tym przypadku termin rozpoczęcia rzymskiego etapu beatyfikacyjnego nie ma znaczenia. Męczennicy za wiarę idą innym torem beatyfikacji.Życzmy aby oba te procesy beatyfikacyjne miały swój szybki finał

Waszym Zdaniem

Wpisz wynik działania: Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.