Dębogórze, Dębogórze-Wybudowanie, Kazimierz, Kosakowo, Mechelinki, Mosty, Pierwoszyno, Pogórze, Suchy Dwór, Rewa

Górnicy wykonali normę na miesiąc przed Barbórką!!!

Listopad 8, 2016 : Aktualności

SONY DSC    Jesienna aura nie sprzyja dobremu nastrojowi i wierze w sens uczciwego życia. Wręcz przeciwnie – patrząc na to, co od lat dzieje się w przestrzeni publicznej – ogarnia człowieka ogólne zniechęcenie, żeby nie powiedzieć „depresja”. Gdzie nie popatrzeć albo cwaniactwo i prywata pod sztandarami wartości demokratycznych albo ideologii chrześcijańskiej. Przedstawicieli obu tych frakcji, wbrew różnicom w logo i nazwie, łączy wiele, a mianowicie –  ten sam fetorek i brak jakichkolwiek zasad moralnych. W obliczu tego całego cyrku jakże kojąco jawi się opublikowane przez PEKO oświadczenie Centrum Badań i Dozoru Górnictwa Podziemnego Sp. z o.o. w Lędzinach, że zbudowany za społeczne pieniądze basen w Kosakowie oficjalnie wolny jest od Legionelli, tzn.  jest jej tyle, na ile zezwalają normy.  No wreszcie ktoś „dokopał się” do prawdy i to na dobry miesiąc przed górniczym świętem. Aż się chce zawołać: „Wiwat górniczy stan!”.

   Ktoś mógłby zapytać, dlaczego  „naszą” Legionellę wysłano do spółki związanej z górnictwem i to aż na południe Polski, kiedy w pobliżu znajduje się niejeden Sanepid? Naprawdę, zupełnie bezsensowne i wręcz wichrzycielskie pytanie. Lepiej proszę sobie wyobrazić, jak dla społecznego dobra mkną dzielni przewoźnicy z próbką wstrętnej bakterii trasą A1 przez 5 godzin i 17 minut do Lędzin niedaleko Krakowa (jeżeli wybrali inną drogę – mogło to trwać jeszcze dłużej). Determinacja przewoźników i dramatyzm całej sytuacji rośnie do tego stopnia, że część bakterii pada po drodze z przerażania, a pozostała część zostaje wyeliminowana za pomocą materiałów  wybuchowych przez górniczą brać na nocnej szychcie. I to wszystko tylko po to, żeby kosakowska dziatwa i seniorzy mogli bezpiecznie czuć się na tutejszym basenie. Co, że głupia i absurdalna historia? No, może trochę przesadziliśmy ze sposobem badania, a w zasadzie eliminowania bakterii, ale próbki do Lędzin wysłaliśmy nie my, tylko pan Jaroni, dyrektor PEKO. To on jest głównym autorem tego fenomenalnego pomysłu i z pewnością miał chłop swoje powody, aby tak postąpić. Może człowiek nie ma zaufania do puckich lub gdyńskich laborantów, a może za drogo sobie życzą za swoje usługi, albo też pan Józef Natonek, jeden z członków zarządu lędzinowskiej spółki nosi nieprzypadkowo takie samo nazwisko i imię, jak prezes bratniej miejskiej spółki wodno-kanalizacyjnej z oddalonego od laboratorium o 17,2km Jaworzna, i jako kumpel po fachu jest po prostu godny zaufania? Jaki był rzeczywisty powód podjęcia takiej a nie innej decyzji przez pana dyrektora Jaroniego z pewnością nie dowiemy się, bo to człowiek skromny i bardzo nieśmiały, stąd wypowiedzi publiczne i cały ten szum związany z sytuacją ekspozycji społecznej po prostu go peszą. To właśnie ta wewnętrzna powściągliwość sprawiła, że z takim opóźnieniem poinformował on opinię publiczną o skażeniu basenu. Najważniejsze, że pan Jaroni  znalazł w kraju odpowiednich laborantów i nie musiał osobiście zawozić kontrolnych próbek z pływalni do zaprzyjaźnionych gmin w Niemczech, Francji lub nawet w Chinach! Jeszcze raz zawołajmy więc w radosnym nastroju: Wiwat pan Jaroni  i na pohybel Legionelli!

Polecamy dalszej uwadze:

oraz:

P.S.   Na ten satyryczny felieton udzielono całkiem poważnej odpowiedzi na stronie internetowej UG Kosakowo.pl, gdzie ukazało się: Sprostowanie! W ten sposób władze gminy Kosakowo kolejny raz ośmieszają się, gdyż wcześniej zapomniały poinformować mieszkańców o bakterii Legionella szalejącej na kosakowskiej pływalni, traktując to jako problem PEKO. Natomiast teraz odnoszą się do powyższej satyry,  publikując na swojej stronie internetowej pismo ze sprostowaniem!!!

Polecamy uwadze: Sprostowanie

Dodaj do:

Waszym Zdaniem

  1. Aleksandra napisał(a):

    Podobno znowu basen ma być zamknięty jakoś na dniach, o przyczynach nikt nic nie wie 🙂

Waszym Zdaniem

Wpisz wynik działania: Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.